Każdy materiał pokazuje to samo: punkt wyjścia, co zrobiliśmy i jaki był efekt, z podaniem źródła danych oraz okresu. Piszemy też, czego dane nie dowodzą, bo case study, które niczego nie wyklucza, nie jest dowodem, tylko reklamą.
Dział jest nowy i rośnie razem z tym, na co dostajemy zgodę klientów. Publikujemy tylko te wdrożenia, których liczby możemy pokazać wraz ze źródłem.
Podwojona społeczność marki dermatologicznej, wyłącznie zasięgiem organicznym. Materiał w opracowaniu.
w przygotowaniuZbieramy dane z trwających wdrożeń. Kolejne case study opublikujemy, gdy okres będzie na tyle długi, żeby liczby coś znaczyły.
w przygotowaniuTrzy zasady, które stosujemy do każdego case study. Wynikają z prostego założenia: liczba, której klient nie może odtworzyć u siebie, nie jest dowodem.
Google Search Console i Analytics należące do sklepu, nie nasze zestawienia. Każdą liczbę na stronie klient może sprawdzić na swoim koncie.
Porównania rok do roku zawsze na oknach tej samej długości. Niepełny miesiąc liczymy tym samym oknem w obu latach, żeby wzrost nie brał się z kalendarza.
Przy każdym materiale piszemy, czego z niego nie wolno wnioskować. Widoczność to nie sprzedaż, a jeden sklep to nie reguła dla całej branży.
Pokażemy to samo na Twoich danych. Bezpłatna analiza: gdzie w Twoim sklepie leży ruch, którego dziś nie zbierasz.